czwartek, 22 sierpnia 2019

 
Nigdy nie
 
 
Zapowiedzi zamieniły się w konkret. Fragment drogi krajowej 75 na górze Just od czerwca idzie do generalnego liftingu. Wszystko przez czynne osuwisko, które niszczy jezdnię. - To dobrze że zabierają się za naprawę, ale szykuje się paraliż na i tak zakorkowanej trasie z Nowego Sącza do Brzeska - mówią kierowcy.


Jadąc drogą przez Just kierowcy mają wrażenie, jakby płynęli łódką po wzburzonych falach

Jadąc drogą przez Just kierowcy mają wrażenie, jakby płynęli łódką po wzburzonych falach / Wojciech Chmura/GK


Podróż z Nowego Sącza do Brzeska to droga przez mękę. Będzie jeszcze gorzej. Nawet na pół roku zostanie zamknięty fragment drogi krajowej nr 75 na górze Just. W czerwcu ruszą prace związane ze stabilizacją osuwiska i remontem zniszczonej jezdni.

Kierowcy na te wieści łapią się za głowy.

- No to czekają nas korki. Lepiej zabraliby się za budowę sądeczanki i tunelu pod Justem. Ten remont to  jak przykładanie plastra na wielką ranę - mówi  Krzysztof Oleksy, który  dojeżdża do pracy w Brzesku.

- Głowa człowieka od tego wszystkiego boli. Nie remontują źle, remontują też źle. Trzeba to będzie jakoś przeżyć - mówi inny kierowca.

Po tym, jak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad obwieściła, że samorządowcy i lokalni politycy osiągnęli kompromis i zaakceptowali wybrane dwa warianty ekspresówki do Brzeska, zakładające budowę tunelu po Justem, 

- Czynne osuwisko w Tęgoborzy ciągle niszczy  jezdnię i zagraża bezpieczeństwu kierowców. Naprawy, wykonywane w ciągu ostatnich kilku lat były tylko doraźne i w ciągu ostatnich sześciu lat pochłonęły miliony złotych - wyjaśnia rzeczniczka małopolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad Iwona Mikrut.  - Trzeba więc zrobić remont generalny.

Wszystkie roboty mają w sumie  potrwać blisko dziesięć miesięcy, bo jak tłumaczy rzeczniczka drogę trzeba będzie rozebrać do zera, wybudować od nowa i  wzmocnić betonowymi palisadami. Powstanie też odwodnienie jezdni poprzez budowę systemów drenaży, studni i rowów odprowadzających wodę.

Umowa z wykonawcą jest już podpisana. Stabilizacja osuwiska na Juście na długości 1,7 kilometra ma kosztować 46 mln złotych.

Autor: jm

Źródło: https://sadeczanin.info/gospodarka/zamkna-droge-na-juscie-bedzie-komunikacyjny-koszmar-zamiast-sadeczanki